Connect with us

Styl życia

Celebrytki dołączają do akcji #NieJestemFeministką. “Główne prawo kobiety to nieposiadanie żadnych praw!”

Opublikowano

w dniu

Czy tweety jerychońskie zburzą Sodomę i Gomorę feminizmu? Tylko u nas gwiazdy o akcji #NieJestemFeministką!

“Chemia? Najwięcej satysfakcji daje mi ta domowa. To piękne, kobiece chwile, kiedy zmywam próbówki a potem szoruję podłogi i okna w laboratorium”

– mówi nam Maria Curie-Skłodowska.

“Noble to przypadek. Tak jakoś zmieszałam proszek do prania i Ludwika, zakręciłam mopem i coś wybuchło, głuptasek! A największą nagrodą jest dla mnie uśmiech mojego misia Piotra”

– dodała z uśmiechem. Oczywiście – radosnym.

“Nie rozumiem tego dążenia do wolności. Kobieta powinna być wierna jednemu mężczyźnie”

– oświadczyła na swoim Twitterze Caryca Katarzyna II.

“Czuję się wspaniale, mogąc prosić (UWAGA CIACHO!!!) Achillesa żeby walczył za mnie. Kobieta powinna bronić swojego prawa do bycia słabszą i nieposiadania żadnych praw”

– napisała na swoim blogu Atena, popierana w tej kwestii przez Amazonki.

“Co dalej? Może mamy nosić spodnie? Móc pisać i publikować? Albo – zgroza! – mieć własne zdanie i męskie imiona?”

– pyta George Sand.

“Całe szczęście, że mogę oprzeć się na mocnej męskiej piersi mojego Fryderyka!”

“Feminizm jest głupi”

– czyta wprost z kartki niewolnica Isaura.

“Nie dajmy się zniewolić ideologii!”

– dodaje jej pan, Leôncio.  

Do akcji dołączyły również sufrażystki, które znamy z walki o prawa kobiet na przełomie XIX i XX wieku.

“To pomyłka! My chciałyśmy po prostu robić suflety naszym misiom i nazwałyśmy się sulfetażystki. Wkradła się literówka!”

– zapewnia jedna z liderek ruchu, Alice Paul, ugniatając ciasto na pyszny suflet.   

Na uwagę, że feminizm to po prostu domaganie się równych praw dla nas wszystkich, nasze rozmówczynie odpowiadają, że wiedzą o tym dobrze i tylko żartowały.

Styl życia

CO ZA KANAŁ! Katostreamy – TO oglądają dzieci??? SZOKUJĄCE!

Opublikowano

w dniu

Przez

Wracasz do domu po dniu skazywania heretyków na śmierć i mijasz swoje dziecko zapatrzone w płonący stos. Koszmar? Dla wielu rodziców to już codzienność. Katostreamy, coraz popularniejsze wśród średniowiecznialsów, są pełne okrucieństwa, płonących ciał i obcinanych członków. Dyby rodzicielskie nie zdają rezultatu i kontrola dostępu do szafotów praktycznie nie istnieje. Jak poradzić sobie z płonącym problemem? (więcej…)

Kontynuuj czytanie

Sport

JAK ONE TO ROBIĄ? Szlachcianki ich nienawidzą! Poznaj tajemnicę sylwetek tych dziewczyn!

Opublikowano

w dniu

Przez

Pańszczyźniane chłopki wyglądają zazwyczaj na dużo starsze i szczuplejsze niż w rzeczywistości. Przypadek? Nie! To efekt wielu wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Na wiosnę odkrywają przed Wami sekrety swojego wyglądu! (więcej…)

Kontynuuj czytanie

Styl życia

Przepis na udany związek??? ZNANE PARY ZDRADZAJĄ SWOJE SEKRETY!

Opublikowano

w dniu

Przez

O życiu w parze, miłości i kryzysach opowiadają nam m.in. Romeo i Julia, Tadeusz i Zosia, Stanisław Wokulski i Izabela Łęcka. Jaki mają przepis na szczęście?

 

Zacznijmy od początku. Gdzie najlepiej znaleźć drugą połówkę? Na tronie obcego mocarstwa? Na Tinderze? W drodze na stos?

Winicjusz: Normalnie – na targu.

Romeo: Na domówce u jej starych. Tylko jak chcesz zrobić dobre pierwsze wrażenie, lepiej nie zabijaj jej rodziny. Bo potem jest przypał i czujesz się jak struty.

Izolda: Na tripie! Bo nieważne gdzie, ważne po czym. Woooooo!!! [wymiotuje]

 

Związek zaczyna się od zakochania. Magiczne chwile, prawda?

Julia: A to jest jakaś inna faza związku?

Werter: Zakochanie jest przehajpowane.

Tadeusz: O tak! Pamiętam, że byłem tak zakochany w Zosi, że aż musiałem uprawiać seks z Telimeną. Zakochanie jest najlepsze!!!

 

Potem przychodzi codzienność. Co według Was jest wtedy najważniejsze, żeby związek dobrze funkcjonował?

Julia: Co?

Sfinks: Trudne pytanie… [nerwowy śmiech] naprawdę… Hm.

Ligia: Przestrzeń życiowa. Uważajcie, żeby nie zabierać jej partnerowi. Mam już dosyć tych ciągłych pytań Winicjusza: “Gdzie idziesz? Gdzie idziesz?”. Chłopie, nie jestem twoją niewolnicą, daj mi oddychać!

Penelopa: Ale z tym też trzeba uważać. Bo jak Odys zapragnął czasu dla siebie i koleżków, to od 9 lat mam cały dom na głowie. I jeszcze presja na jakąś mityczną wierność. Serio?

No właśnie: jak sobie radzić w chwilach nieuniknionego kryzysu?

Julia: Czekajcie, bo czegoś tu nie rozumiem.

Orfeusz: Należy być ostrożnym. Człowiek się stara naprawić to co w związku umarło a potem jedno niewłaściwe spojrzenie może wszystko pogrzebać.

Lot: Skąd ja to znam!

Scarlett O’Hara: Oczywiście – pomyśleć o tym jutro!

 

Bywa, że z początkowej bliskości zostają zgliszcza. Jak rozstać się z klasą?

Napoleon Bonaparte: Odwrót jest koszmarny. Kiedy było się już tak blisko… Ten chłód w duszy. Tysiące wspólnych wspomnień zamarzających na kość, zasypywanych śniegiem zapomnienia. Moja rada: wziąć urlop, zresetować się na jakiejś ciepłej wyspie i spróbować znowu.  

Stańczyk: Jak rozstać się z klasą? Najlepiej “DO WIDZENIA DZIECIAKI!”! [śmiech] [zaduma]

Rhett Butler: Szczerze – moi drodzy – nie obchodzi mnie to.

Stanisław Wokulski: Izabela! Iza! Czytasz to? Zajączku! Kocham cię, rozumiesz??!!! KOCHAM CIĘ!!!! Puszczajcie, sam wyjdę! [szarpanina]

 

A Wy macie swoje sposoby na udany związek? Napiszcie o nich w komentarzu!

Kontynuuj czytanie

Popularne

Hosting facecje.pl zapewnia Angry Bytes